Ten czas zatrzymał się 20.03.2017
Aktualności

Navaja.pl na Facebook

Nóż w Polsce

Scyzoryk myśliwski Gerlach

Więcej …
Spis treści
Scyzoryk myśliwski Gerlach
Strona 2
Strona 3
Strona 4
Strona 5
Strona 6
Strona 7
Strona 8
Strona 9
Strona 10
Strona 11
Wszystkie strony

Wynalazki

Na zakończenie tego artykułu kilka informacji o "nowych Gerlachach", bo niestety im więcej czasu upływa od zakończenia produkcji tej serii tym częściej pojawiają się one na rynku w zaskakujących odsłonach. Nie są to klasyczne podróbki, do których dziś jesteśmy przyzwyczajeni, czyli kopie wątpliwego pochodzenia, najczęściej azjatyckiego, a raczej owoc fantazji współczesnych, rodzimych "producentów".

Tworzenie "Gerlacha" najczęściej polega na tym, że z różnych oryginalnych, fabrycznych części montowane są nowe noże, lub na tym, że w miejsce uszkodzonych narzędzi w starych, podniszczonych egzemplarzach wstawiane są nowe, a same noże są poddawane renowacji.
Pisałem już o tym wcześniej - absolutnie nie przeszkadza mi to, że ktoś sprzedaje nóż złożony z części, czy też, że uzupełnia części brakujące. Nie przeszkadza mi, że ktoś odnawia nóż i uzupełnia ubytki i braki - to wręcz zasługuje na pochwałę. Nie przeszkadza mi, o ile spełnione zostanie kilka podstawowych warunków.
  
Przede wszystkim nóż powinien być złożony zgodnie ze sztuką i przeważnie tak jest, ponieważ "składacze" to nie są osoby przypadkowe, zdecydowanie dysponują umiejętnościami, narzędziami oraz wiedzą umożliwiającą im stworzenie nowego noża w taki sposób, że wygląda jak oryginalny.
Dalej, nóż taki powinien być zgodny ze wzorem faktycznie wytwarzanym przez Gerlacha i jeśli tak jest to, moim zdaniem, można go za oryginał uważać ponieważ nowe noże składane są przeważnie z oryginalnych części. Oczywiście nie powstał on w fabryce Gerlacha, co ortodoksyjnym kolekcjonerom może przeszkadzać, ale jak wiemy, nie wszystkie noże tej firmy wyłącznie w fabryce montowano.
I teoretycznie spełnienie tych warunków zapewne usatysfakcjonowałoby większość hobbystów, jednak czasami pojawia się problem.

Otóż "składaczom" ewidentnie zaczyna brakować oryginalnych części, a zwłaszcza korkociągów, które nie były zbyt dobrej jakości i gięły się (lub prostowały) oraz łamały na potęgę. Zasada mówi jednak, że jeśli jest popyt to musi być też i podaż, więc "składacze", niespecjalnie przejmując się prawdą i przejawiając dość luźne do niej podejście, dalekie od "ortodoksji" i wierności oryginałom, zaopatrują składane przez siebie noże w różne cudeńka. Widziałem już zatem wstawione w miejsce korkociągów szydła, śrubokręty i inne narzędzia, zamiast oryginalnych pił, piły z podobnych modeli, etc. Zresztą ocenić to możecie sami oglądając zdjęcia zamieszczone pod tekstem.

I tak jak chylę czoła przed wiedzą, doświadczeniem i umiejętnościami niektórych "składaczy" to ogromny niesmak budzi we mnie takie właśnie postępowanie części z nich. To jest po prostu oszustwo Panowie...

Istotna sprawa, która proszę wziąć pod uwagę.
Wciąż jeszcze zbyt mało wiem by uważać się za rzeczoznawcę w tej tematyce i w żadnym razie nie roszczę sobie pretensji do pełnienia takiej roli, niemniej jednak widziałem już ponad setkę scyzoryków myśliwskich w rozmaitych wersjach i pochodzących z różnych lat, mniej lub bardziej zniszczonych i wydaje mi się, że kilka niepasujących detali mogę dzięki temu wychwycić.

Pamiętajcie jednak proszę o tym, że dostęp do źródeł mogących potwierdzić jakiekolwiek przypuszczenia jest, jeśli idzie o firmę Gerlach i o konkretne modele ich noży, znacznie ograniczony, może więc zdarzyć się, że jeszcze nie raz coś nas niezmiernie zaskoczy.

Kilka przykładów noży, które można było kupić w ostatnich latach za niemałe pieniądze na jednym ze znanych, polskich portali aukcyjnych. Oczywiście każdy z nich opisany został jako Gerlach, często dodawano też przy okazji, że to "oryginał" i żeby nie mylić go z podróbkami.



Dowód potwierdzający tezę, że w fabryce Gerlacha powstawały również noże poza oficjalną, seryjną produkcją. Scyzoryk ten z pewnością wykonano pod koniec lat osiemdziesiątych, na pewno też został złożony w fabryce, przez pracowników firmy i z części fabrycznych. Dedykowany był Edmundowi Żyłowskiemu.
Główne ostrze nosi sygnaturę GERLACH 87 NIERDZEWNE, bardzo możliwe, że pochodzi od noża saperskiego ponieważ w scyzorykach myśliwskich z tego okresu montowano zazwyczaj głownie z oznaczeniem STAINLESS.
Poza standardowymi narzędziami zamontowano w nim dodatkowo dwuczęściowy otwieracz oraz małą głownią pochodzące z mniejszych scyzoryków innego typu. Również otwieracz do kapsli nie pochodzi z seryjnego modelu myśliwskiego. Istotnym wyróżnikiem tego noża są także mosiężne bolstery.

Wynalazki współczesne


Piękny, pięcioczęściowy scyzoryk myśliwski, sądząc po budowie wyprodukowany po 1983 roku, można by więc powiedzieć, że to gratka dla zbieraczy i kolekcjonerów gdyby nie jedno "ale". Najpewniej "składaczowi" zabrakło korkociągu więc wyposażył go w szydło, którego nie montowano w tych modelach. Warto też przy takiej okazji zwrócić uwagę na idealny stan okładzin, głowni i mosiężnych części, może to oznaczać, że nóż został niedawno zmontowany (np. mosiądz dość szybko nabiera patyny), albo, że został po prostu odnowiony, co akurat mnie osobiście nie przeszkadza, oczywiście o ile montaż lub renowacja przeprowadzone zostały umiejętnie i zgodnie z prawdą historyczną. 


Pięcioczęściowy scyzoryk myśliwski z mosiężnymi okładzinami, jeśli dobrze pamiętam to sprzedany został za grubo ponad 200 zł. Kupujący zapewne uważał, że kupuje unikat - z pewnością tak uważał sprzedawca, z którym miałem okazję porozmawiać i który poinformował mnie, że kupił go kilka lat wstecz na polskim portalu aukcyjnym.
"Składaczowi" ewidentnie w tym przypadku zabrakło części dlatego też w miejsce brakującego korkociągu i piły wstawił narzędzia pochodzące z noży myśliwsko-wędkarskich. Nie mam natomiast pewności co do tego, jakie uszko powinno być zamontowane w tych "mosiężnych" Gerlachach, widziałem bowiem wiarygodne modele zarówno z uszkiem mosiężnym, jak i stalowym.


Pięcioczęściowy scyzoryk z okładzinami z poroża, który kupiłem osobiście na początku kompletowania kolekcji.  Pierwotnie miał on zamontowany śrubokręt krzyżakowy, sądziłem wtedy, że to jakiś unikatowy model. Po tym jak się okazało, że to nie jest zgodne z prawdą poprosiłem sprzedawcę o wymianę - nóż opisany był jako model oryginalny, fabryczny, autentyczny Gerlach.
No to przysłał mi to, co na zdjęciu... ostatecznie więc zrezygnowałem z zakupu. 


Tak wyglądał ten scyzoryk od góry.


A tak wyglądał od góry pierwszy ze scyzoryków, o którym wspominałem. Fatalnie wykonany, śrubokręt był półfabrykatem bez naciętego krzyżaka, nierówno spasowane i powyginane linersy. Tragedia... Oczywiście na zdjęciach nie było tego widać.


Kolejny nóż, do którego powstania przyczyniły się części z kilku innych modeli scyzoryków. Piła to część noża z najnowszej serii, już ze zmodyfikowaną rękojeścią (model 612), natomiast śrubokrętu krzyżakowego nigdy nie montowano oryginalnie w tych modelach. Należy zwrócić też uwagę na nity, które są wykonane z różnych materiałów, mosiądzu i stali.


A tu jeszcze jeden "nowy, oryginalny Gerlach". Zamontowana w nim piła pochodzi ze scyzoryka najnowszej serii, ze zmodyfikowaną rękojeścią (model myśliwsko-wędkarski 612W), a zamiast korkociągu wstawiono śrubokręt krzyżakowy. W tym przypadku większość nitów jest stalowa, a tylko jeden mosiężny.


W tym przypadku mam pewne wątpliwości, ale z tego, co udało mi się ustalić, Gerlach nie produkował modeli w zestawieniu: głownia od noża myśliwsko-wędkarskiego z mosiężnymi okładzinami. Na uwagę zwraca także fakt, że w miejsce klasycznego uszka wstawiono tu zwykły drut.


Ten model z pewnością nie jest oryginalny. Nie znalazłem dowodów na to, że Gerlach wytwarzał scyzoryki myśliwsko-wędkarskie z mosiężnymi okładzinami, choć, jak wiadomo, zbyt mało jeszcze wiem by stwierdzić to autorytarnie. Podstawową wątpliwość budzi sens umieszczania w pięcioczęściowych scyzorykach głowni od noża wędkarskiego ponieważ jej kształt powoduje, że po zamknięciu narzędzi podcięcie pod paznokieć zasłonięte jest przez głownię do skórowania, co znacznie utrudnia jej wyciągnięcie. W tym nożu zamontowano niepasujące do niego narzędzia oraz uszko pochodzące z najnowszych modeli.


Głownia do skórowania to najprawdopodobniej część noża myśliwskiego z najnowszej serii, nóż posiadał głownię stałą, a dodatkowe, składane narzędzia zamontowane były w jego głowicy (model 616). 


Piła również pochodzi ze scyzoryka z najnowszej serii, ze zmodyfikowaną rękojeścią (model 612).




Janusz Łangowski
Współpraca: Jan Jedliński

Źródła informacji i zdjęć:

http://www.navaja.pl/
https://knives.pl/
http://allegro.pl/
https://www.olx.pl/
http://www.kosa.net.pl/
https://www.facebook.com/

Gwóźdź Zbigniew "Noże Wojska Polskiego" wyd. I i II
Ulotka reklamowa "Medom" 1975-76 r. 
Katalog Fabryki Nakryć Stołowych "Gerlach" w Drzewicy 1978 r.
Katalog "Camillus Cutlery Co." 1973-74 r.
"Guide Blades of Knives and Their Values" Steve Shackleford 2009 r.

Zdjęcia pochodzą również ze zbiorów własnych autora oraz: Janka Jedlińskiego, Arka Ossowskiego, Jakuba Czyżyckiego, Jacka Jackiewicza i Leszka Maruszczyka, którym serdecznie dziękuję z pomoc i zgodę na ich udostępnienie.







Utworzony: czwartek, 03 listopada 2016 10:58 | Poprawiony: sobota, 25 lutego 2017 10:25
Scyzoryk myśliwski Gerlach - Strona 11
Drukuj
 
Ocena użytkowników: / 27
SłabyŚwietny 
Projekt i realizacja: na6.eu

Pliki cookies! Ta strona używa plików cookies aby lepiej spełniała Twoje oczekiwania oraz do prowadzenia statystyk odwiedzin.
Można zablokować zapisywanie plików cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej szczegółów o plikach cookies tutaj -> wszystkoociasteczkach.pl.
OK, rozumiem!