Ten czas zatrzymał się 20.03.2017
Aktualności

Navaja.pl na Facebook

Nóż w Polsce

Scyzoryk myśliwski Gerlach

Więcej …

Navajas "de recuerdo"

Powinienem chyba zacząć od wyjaśnienia, cóż to takiego te navajas "de recuerdo".
Otóż "de recuerdo" jest w sumie określeniem umownym i bardzo szerokim, nazwą tą określa się wszelkie noże i navajas, które nazwalibyśmy po polsku "pamiątkowymi", a zwrot "Recuerdo de..." to po prostu "Pamiątka z..." - tak więc jeśli na nożu napisano "Recuerdo de España" to wiemy, że jest to "Pamiątka z Hiszpanii", a jakaż może być lepsza pamiątka z Hiszpanii niż hiszpańska navaja z charakterystycznym motywem zdobniczym? No, może tylko jakaś inna hiszpańska navaja. Całus 





W zasadzie produkcja noży tego typu na większą skalę rozpoczęła się w XX wieku wraz z rozwojem ruchu turystycznego, przeznaczone były one głównie dla obcokrajowców odwiedzających Hiszpanię, stąd dominujące na głowniach motywy, które z Hiszpanią jako krajem kojarzą się w świecie. Do tej kategorii zakwalifikować można noże różnego typu ponieważ jako pamiątki sprzedawano zarówno noże z głownią stałą, navajas klasyczne i regionalne oraz inne noże składane i scyzoryki produkowane w Hiszpanii, wyróżnikiem pozwalającym przypisać im określenie "de recuerdo" były charakterystyczne motywy zdobnicze, o których wspomniałem wyżej, ale nie tylko, często jedyną różnicą pomiędzy nożem użytkowym przeznaczonym na rynek krajowy, a nożem pamiątkowym był napis "Recuerdo de ...".





Najciekawsze dla mnie było to, że sami Hiszpanie podchodzili do tego typu noży z lekceważeniem i w zasadzie ich nie kupowali. Dość powszechnie uważano je za produkcję ocierającą się o kicz, ozdobioną naiwnymi, nierzadko tandetnymi oraz banalnymi do bólu obrazkami i w ogóle za narzędzia przeznaczone dla niewyrobionego klienta. Zagraniczny turysta, w większości przypadków, pasował tu jak ulał. Przypomniało mi to podejście polskich górali do wytwarzanych przez nich masowo tanich noży "zbójnickich" (te lepsze, to zupełnie inna kategoria, choć przeznaczenie podobne), które raczej przez samych górali kupowane nie były, a służyły wyłącznie do wyciągania pieniędzy z kieszeni turystów.
W każdym razie przez okres, w którym w Hiszpanii wytwarzano na dużą skalę noże typowo pamiątkowe, podejście autochtonów do nich nie zmieniło się.





W artykule tym skupię się na opisie najbardziej interesujących mnie noży z tego segmentu, czyli tradycyjnych w formie navajas ozdobionych metodą akwaforty. Dlaczego najbardziej interesujących? Pomijając oczywistą korelację z tematyką strony były to navajas w pełni użytkowe, a to, że ich przeznaczeniem było być pamiątką dla turystów nie oznaczało, że wykonano je gorzej i z mniejszym kunsztem, choć oczywiście wyjątki się zdarzały. No i rzecz jasna, ze wszystkich hiszpańskich noży pamiątkowych klasyczne navajas były bez wątpienia najpiękniejsze. Czy moje postrzeganie tych noży kłóci się z tym, co napisałem powyżej? Absolutnie nie, poniżej wyjaśnię dlaczego.





To, że niektóre klasyczne navajas przeznaczone były dla turystów w zasadzie nie wpływało na sposób ich wykonania, były to przeważnie takie same noże jak te, które trafiały na rynek krajowy, czyli noże w pełni użytkowe, dopiero "turystyczne" zdobienia dyskredytowały je w oczach Hiszpanów. Jednak i to się zmieniło. W ostatnich dziesięcioleciach zauważyć się daje wzrastające zainteresowanie navajas tego typu, zostały one zauważone i docenione przez kolekcjonerów oraz zyskały szacunek jako część hiszpańskiej tradycji nożowniczej.





Klasyczne navajas "de recuerdo" wytwarzano począwszy od lat pięćdziesiątych (być może jeszcze wcześniej, ale nie na tak dużą skalę) do, mniej więcej, połowy lat siedemdziesiątych XX wieku. Ostatnim twórcą, który ozdabiał noże tego typu był, według wspomnień Antonio Montejano Nieto jego ojciec, pracujący w Albacete Antonio Montejano Abellan, który zakończył działalność w latach 1975-1976. Oczywiście nie zaprzestano wtedy wykonywać navajas pamiątkowych w ogóle, zakończył się jednak pewien charakterystyczny etap w ich historii - przestano ozdabiać je w tak spektakularny sposób. Najprawdopodobniej wiązało się to z zanikiem umiejętności, tradycji zdobienia głowni techniką emaliowanej akwaforty, starzy mistrzowie odeszli nie pozostawiając następców.





Głównymi ośrodkami wytwarzania klasycznych navajas pamiątkowych były Albacete, Santa Cruz de Mudela oraz Toledo, we wszystkich wymienionych miastach mieszkali mistrzowi zdolni wytworzyć navaja i ozdobić ją akwafortą pokrytą emalią, jednak zdecydowanie Albacete i Santa Cruz de Mudela słynęły głównie z wykonywania noży, natomiast Toledo było miejscem, w którym mieszkali najlepsi w kraju grawerzy tworzący metodą akwaforty (grabador aquafuertista), mogło więc być i tak, że navajas wytwarzane rękoma nożowników z Albacete i Santa Cruz de Mudela ozdabiane były przez toledańskich mistrzów.





Jak wspomniałem wcześniej były to przeważnie normalne noże użytkowe, które "przysposobiono" dla turystów, rzecz jasna były to też noże różnej jakości jeśli idzie o sposób zdobienia i wykonanie. Jeśli idzie o zdobienia to zdecydowanie przeważały motywy i wzory proste, pamiętać należy, że były to noże przeznaczone dla turystów, a nie dla wyrafinowanych odbiorców sztuki, dlatego też musiały być na tyle tanie, by ten turysta je kupił. Wiadomym jest też to, że aby zagraniczny turysta kupił nóż, który przypominać mu będzie odwiedzaną Hiszpanię, to poza formą musi mu się ten nóż z tym krajem kojarzyć, dlatego też w zdobnictwie przeważały motywy zaczerpnięte z corridy i flamenco. Kolejnym popularnym wzorem były budynki/zabytki charakterystyczne dla odwiedzanych miast i tak na przykład jeśli kupiliśmy navaja "de recuerdo" w Sewilii, to najczęściej, poza inskrypcją na głowni "Recuerdo de Sevilla" umieszczano na niej wizerunek La Giralda. Często też, choć zdecydowanie rzadziej niż wyżej wymienionych wzorów, jako motywu używano postaci w strojach regionalnych.





Jeśli idzie o technikę zdobienia to zdecydowanie większość głowni ozdabiano metodą akwaforty, niektóre z tych grawerunków również emaliowano używając kolorowych, syntetycznych emalii. Każdy grawer miał swój osobisty styl, ale w zasadzie wszyscy stosowali tą samą technikę i materiały. Oprócz scenek rodzajowych typu walka z bykiem, tancerka w tańcu i innych motywów zdobniczych, np. florystycznych, na głownie nanoszono również lub tylko napisy, którymi najczęściej, oprócz najpopularniejszego "Recuerdo de ..." były nazwy miast atrakcyjnych turystycznie. Ponieważ na większości navajas tego typu nożownicy nie umieszczali swoich osobistych sygnatur, to napis mógł wprowadzać w błąd niezaznajomionego z tematem kupującego, dlatego że navaja, na której jedyną inskrypcją był napis "Toledo" niekoniecznie pochodzić musiała z tego miasta, równie dobrze, a przeważnie tak było, jej miejscem produkcji było Albacete lub Santa Cruz de Mudela. Z drugiej strony mało prawdopodobne jest, że, nawet w przypadku zamieszczenia sygnatury nożownika, turysta skojarzył ją z miastem wykonania. Najważniejsze dla niego było to, że był w Toledo i kupił hiszpański nóż z napisem "Recuerdo de Toledo". Uśmiech





Jak więc widzicie stylistyka tych noży była prosta i zazwyczaj niewyrafinowana, ale to celowy zamysł, noże miały być na tyle tanie, by turysta mógł je kupić (zbyt skomplikowany grawerunek wymagał więcej pracy, byłby więc i droższy), a wzornictwo musiało być chwytliwe dla kupujących, czyli kojarzyć się im musiało z ich postrzeganiem Hiszpanii, co niekoniecznie równało się postrzeganiu Hiszpanii przez samych Hiszpanów. Co więcej, w niektórych wspólnotach autonomicznych kojarzenie mieszkańców tych wspólnot z np. corridą jest dla nich, delikatnie mówiąc obraźliwe, ale nie zmieni rzecz jasna opinii turystów, dla których Hiszpania równa się kraj corridy i już.
Najciekawsze jest jednak to, choć zapewne z punktu widzenia turysty nieistotne, że można było, będąc na wycieczce w Madrycie kupić navaja wytworzoną w Santa Cruz de Mudela na wzór regionalnego, tradycyjnego wzorca z inskrypcją "Recuerdo de España" i scenką rodzajową wygrawerowaną w Toledo. Uśmiech


































































































Serdeczne podziękowania dla Antonio Montejano Nieto za cenne informacje.

Janusz Łangowski

Strony skąd pochodzą zdjęcia:

http://www.todocoleccion.net/
http://www.mercadolibre.com.ar/
http://armasblancas.mforos.com/
www.antiqueswords.com
http://www.armasantiguas.com/

Utworzony: wtorek, 16 czerwca 2015 20:46 | Poprawiony: środa, 01 lipca 2015 01:43
Navajas "de recuerdo"
Drukuj
 
Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 
Projekt i realizacja: wdmm.eu .

Pliki cookies! Ta strona używa plików cookies aby lepiej spełniała Twoje oczekiwania oraz do prowadzenia statystyk odwiedzin.
Można zablokować zapisywanie plików cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej szczegółów o plikach cookies tutaj -> wszystkoociasteczkach.pl.
OK, rozumiem!